"Katharsis"
Nie usiłowały wyzwolić w duszy swego społeczeństwa zbawczego procesu "katharsis" po epoce wypełnionej tak straszliwymi zbrodniami i przewinami. Uczucie całkowitej niewinności stało się rychło uderzającym akcentem duchowej panoramy powojennego życia w Niemczech Zachodnich (choć zapewne w jego głębszych warstwach tkwiły wręcz odmienne pierwiastki), a nie natrafiało ono na poważniejsze przeszkody ze strony wspomnianej literatury. Może było nawet przeciwnie: dostarczała mu ona jeszcze solidnej pożywki i potwierdzenia. Trafnie nazwał krytyk, Karol August Horst, postawę taką "moralną abstynencją". Wypływała ona z przeświadczenia większości autorów, którzy działali w Niemczech zachodnich w pierwszym okresie po ostatniej wojnie, iż pytanie o winę ze wojnę i za przestępstwa wojenne jest bezprzedmiotowe i że w mocy totalistycznej władzy leżało bądź to obciążenie jednostki odpowiedzialnością historyczną, bądź też całkowite jej uniewinnienie. Stąd fatalistyczny stosunek tych pisarzy do polityki jako potęgi, na której działanie jednostka nie może mieć rzekomo żadnego wpływu.
wypoczynek nad morzem drzwi wejściowe ślub Hitleryzm .